wiedza w marketingu b2b

Wiedza o marketingu B2B – gdzie kopać, żeby się wzbogacić?

Nie jeden raz pewnie spotkaliście się ze stwierdzeniem, że najlepszą szkołą jest praktyka. Tylko czy w każdym przypadku jest to najlepsza droga do osiągnięcia satysfakcjonującego nas i innych poziomu? Cytując uznanych specjalistów, “to zależy”. Od tego, jak dużo mamy w sobie samozaparcia, uporu i ambicji. Wszystkie te aspekty to składowe do wykonywania tego, co do nas należy, a czasami o wiele więcej, na 110%. Gdy mamy już wszystkie te cechy, zdobywanie wiedzy przyjdzie nam o wiele łatwiej. W dzisiejszym artykule chciałabym podzielić się z Wami miejscami, które służyły za moją kopalnię wiedzy i pozwoliły mi, zgłębiać marketing szybciej i efektywniej niż zakładałam. Wiedza o marketingu B2B kryje się w wielu zakamarkach!

Po pierwsze chęci

Zanim przejdziemy do konkretnych przykładów, z jakich źródeł do pozyskania nowej wiedzy w marketingu warto korzystać, chciałabym zacząć od bardzo ważnej kwestii. Podejścia. Nawet najlepszy kanał na nic się nie zda, jeśli nie będziemy chcieli skorzystać z jego dobrobytu. Każdy z nas spotyka na swojej drodze zawodowej progi, których przeskoczenie wymaga wysiłku. I bardzo dobrze, to świadectwo naszego rozwoju. Nigdy nie byłam zwolennikiem podejścia “odbębnienia” swoich 8 h i do widzenia. To strata czasu, 40 godzin w tygodniu to bardzo duża część naszego życia dlatego wykorzystanie go powinno być po prostu efektywne.

Spełnienie oczekiwań postawionych przed samym sobą może się wydarzyć, jeśli przyświeca nam kilka punktów:

  1. Nie poddajemy się – mój dawny przełożony powiedział kiedyś zdanie, które permanentnie wbiło mi się do głowy. I tak często je wykorzystuję tłumacząc się. Brzmi ono “nie myli się tylko ten, kto nic nie robi”. Niby rzecz oczywista, a jednak jak dobrze czasami powiedzieć sobie ją na głos i nie rozpamiętywać potknięć.
  2. Nie ma kwestii nie do rozwiązania – trudne momenty się zdarzają. Czasami myślimy, że nie będziemy w stanie udźwignąć jakiegoś zadania. Nie bójmy się w tym czasie poprosić o pomoc. To nie jest oznaka słabości, tylko produktywne rozwiązywanie problemów.
  3. Jak nie dziś to jutro – już piątą godzinę siedzisz nad jednym zadaniem? Tak wielkiego braku kreatywności nie czułeś już dawno? Zdarza się każdemu. Co w takim wypadku najlepiej zrobić? Zająć się czymś innym, natchnienie przychodzi czasami w najmniej oczekiwanym momencie. Nie raz miałam sytuację, że gdy zajęłam się innym zadaniem, nagle wpadałam na pomysł jak rozwiązać te problematyczne. Danie sobie przestrzeni to najlepsze co można zrobić. Na siłę rodzą się poprawne rozwiązania.
  4. Każdy się kiedyś uczył – nie wiesz jeszcze wszystkiego i tak wiele obszarów ma przed Tobą tajemnice? To świetnie, masz co robić. Nie ma nic gorszego niż zatrzymanie się w miejscu. Odkrywanie i pogłębianie nowych terminów sprawia, że nasza praca jest ciekawsza. Ambicja wiążę się czasami z tzw. “byciem w gorącej wodzie kąpanym” i chęcią przyswojenia wszystkiego teraz i już. NIestety tak to nie działa, każdy specjalista był kiedyś nowicjuszem.
  5. Stres to nasz najgorszy przyjaciel – kto mnie zna, ten wie, że to jedna z tych rad, które chętnie daje, ale z wdrożeniem w życie idzie już znacznie gorzej. Tak, stres przy pracy często mi towarzyszy, czy we wszystkich przypadkach potrzebnie? Zdecydowanie nie. Z biegiem czasu widzę, ile sytuacji nie wymagało aż takiego nakładu nerwów i jak cenne jest odpuszczenie i pójście dalej. Tak jak wy, ja też dalej się uczę, ale już dziś wiem, że warto nad tym pracować.

Książki branżowe

Jako osoba, która uwielbia na własność posiadać książki i móc je podziwiać na półce, z nieskrywaną przyjemnością szukałam coraz to nowych tytułów, które mogę kupić.

Nie był to jedyny cel, te książki naprawdę sporo dają – zwłaszcza jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z marketingiem. Od podstaw aż do głębszego zgłębiania tematu. Jest tak wiele dostępnych pozycji na rynku, że jest spore prawdopodobieństwo, że kiedyś się nawet o którąś potknęliście. Dodatkowo mam nadzieję, że w tym momencie rozczaruje sceptyków, one wcale nie są nudne. Oczywiście, zwroty akcji i wybuchy to raczej pomijane ozdobniki, ale i tak z ręką na sercu mogę stwierdzić, że da się w nie wciągnąć. Nie chce iść za tłumem i polecać egzemplarzy, których sama nie czytałam, dlatego poniżej zamieszczę listę książek, które mam a czy są one dla Was, oceńcie już sami:

  • To jest marketing!
  • Jak zbudować efektywny dział marketingu?
  • Marketing 4.0;
  • Handlowanie to gra;
  • Grywalizacja;
  • Wojna marketingu z zarządzaniem;
  • Personal Branding;
  • Odważni wygrywają;
  • Buntownicy – kreatywni liderzy zmieniają świat;
  • Pułapki myślenia;
  • Statystycznie rzecz biorąc;
  • Skuteczna reklama na Facebooku;
  • Prezentacje. Po prostu!

*nie wszystkie są stricte marketingowe, ale zamieściłam je, ponieważ mogą stać się inspiracją w życiu zawodowym.

Meetupy

Oj ile bym dała, żeby świat wrócił do normalności i żebyśmy znowu mogli się spotkać na meetupie. Była, jest i w ciemno mogę powiedzieć, będzie to moja ukochana forma zdobywania wiedzy. I prawdę powiedziawszy, zawsze się dziwiłam, że tak mało osób z niej korzysta. Zobaczcie, nie wiem jak wy, ale osobiście dostrzegam same plusy:

  • darmowe – w tym miejscu chyba nikt nie zgłosi veto,
  • ludzie branży w jednym miejscu – wymieniać się doświadczeniami i wątpliwościami można na bieżąco,
  • na luzie i przy piwku – w 99% organizowane w pubach, więc nie ma spiny i bar pod ręką.
  • korzystasz ile chcesz – jeśli interesuje Cię tylko jedna prezentacja, to tylko na nią przychodzisz. Nie ma obowiązku być od początku do końca.

Tematy i zagadnienie poruszane podczas meetupów, są tak szerokie, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo jest to idealna przestrzeń do nabycia kontaktów, których w normalnych okolicznościach moglibyśmy nie mieć okazji poznać. Nie zapominajmy, że relacje nie budują się same. A relacje w marketingu to złoto.

Konferencje i targi branżowe

Specjalnie oddzieliłam, to od poprzedniego przykładu, ponieważ są to już bardziej oficjalne wydarzenia. Co nie zmienia faktu, że równie dla mnie wartościowe. Na ogólnopolskich konferencjach najczęściej spotykamy już prawdziwych wyjadaczy, którzy latami budowali swoje doświadczenie. Nic więc dziwnego, że za te wydarzenia musimy już zapłacić. Co ma też swoje plusy, ponieważ uczestniczą w nich osoby faktycznie zainteresowane, a co za tym idzie – takie same jak my i gotowe wymienić się doświadczeniami. Mimo całego szacunku i wartości dostrzegam również małe minusy:

  • “dopchanie” się do prelegenta i możliwość rozmowy i zgłębienia tematu jest raczej mała.
  • skład prelegentów jest mało różnorodny.

Ludzie branży

Tak, mowa o tych wyżej wymienionych wyjadaczach. Większość z nich oprócz występowania na konferencjach prowadzi własne portale, gdzie naucza o marketingu. I to naucza bardzo dobrze. W końcu content is king. Na początku swojej pracy bardzo dużo inspiracji i merytoryki czerpałam od innych. Nie ukrywam, czasami czytałam ich wpis i czułam się, jakbym właśnie odkryła ogień. Forma, której nigdy nie byłam zwolenniczką, tj. newsletter, stała się miejscem, w którym wiedza dosłownie sama do mnie przychodzi. Nie ma sensu wymyślać koła na nowo, wystarczy otoczyć się odpowiednimi osobami i czerpać od nich to, co najlepsze.

Portale branżowe

Dużo w tym miejscu nie trzeba tłumaczyć. Osobiście w dużej mierze wykorzystuje je, żeby być na bieżąco z tym, co się dzieje w świecie marketingu. Oprócz newsów można znaleźć tam bardzo dużo przydatnych, merytorycznych wpisów, które parę razy uratowały mi skórę 😉 A skoro już o portalach mowa, warto się zastanowić czy nie wykorzystać ich w swojej strategii marketingowej. Współpracę barterowe albo reklamy na takich agregatorach treści, mogą zwiększyć nam zasięg i wiarygodność marki. Przyjemne z pożytecznym.

Podcasty

Forma, która zyskała ostatnio mocno na popularności, a przyznam się szczerze, że zaczęłam z niej korzystać stosunkowo późno. Głównie dlatego, że żeby coś z nich wyciągnąć, muszę się na nich całkowicie skupić. Puszczenie odcinka w tle niestety się u mnie nie sprawdza. Za to jako towarzysz podczas spacerów lub stania w korku – jak najbardziej. Moja playlista podcastów nie jest może imponująca, ale za to uważam bardzo wartościowa.

  • Mała wielka firma – pierwszy podcast, którego zaczęłam słuchać. Kto jeszcze nie był, po prostu musi sprawdzić.
  • Business Marketer – marketing B2B od teorii do praktyki – samo mięsko i konkrety. Rzetelne źródło wiedzy od praktyka.
  • Sztuka e-Commerce – uprzedzę pytanie co poniektórych: nie, nie słucham go dlatego że muszę 🙂 Niech nazwa Was nie zmyli, autor porusza też zagadnienia marketingowe, które warto wysłuchać i wykorzystać.
  • Konkretnie o marketingu – dużo o reklamach, facebookach i jeszcze wielu innych ciekawych gałęziach naszej pracy.

Otoczenie

Jestem wielką szczęściarą, że od początku wejścia na ścieżkę marketingu trafiałam na osoby, którym się chce. Czy to koledzy z handlowego, przełożony, współpracownicy z innych działów – wszyscy byli wsparciem, inspiracją i przede wszystkim motywatorem. Bywały chwile zwątpienia we własne siły, czy brak pomysłów, ale właśnie w takich momentach pojawiali się oni, żeby pociągnąć za uszy i naprowadzić na właściwe tempo. I żeby jeszcze bardziej się pochwalić, tacy ludzie nie towarzyszyli mi tylko na początku. Znana Wam współzałożycielka Lobstera również jest taką osobą, od której uczyłam się wczoraj i będę uczyć się jutro. Każdemu życzę znalezienia swojej Ewy i bycia w środowisku przyjaznym do rozwoju.

Podsumowanie – wiedza w marketingu B2B to skarb

Oto mój złoty katalog wiedzy w marketingu B2B, dzięki któremu uczenie się marketingu sprawiło (i dalej sprawia) mi przyjemność. Tym wpisem chciałam udowodnić, że nawet zaczynając z poziomu zero, przy wielkim samozaparciu i chęciach jesteśmy w stanie stać się specjalistami. Oczywiście takimi, przed którymi jeszcze nie jeden zakamarek został nieodkryty. Jestem przekonana, że nie jest to zamknięta lista. Każdy z nas czerpie inspirację z czegoś innego i chętnie dowiem się, jak to wygląda w waszym przypadku. W końcu uczymy się cały czas.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *