porządki w marketingu

Noworoczne porządki w marketingu – 8 punktów, które warto zweryfikować w styczniu

Świączeczno-noworoczna przerwa dobiega (a dla niektórych już dobiegła) końca. Z wiru podsumowań płynnie przeszliśmy do formułowania celów i planowania ambitnych projektów marketingowych na kolejne miesiące. Jednak, aby z czystym kontem zacząć nowy rok, warto uporządkować ten mijający. Nie mam na myśli typowego podsumowania – to raczej większość z nas robi wraz z końcem roku. To, o czym zdarza się nam zapomnieć, to uporządkowanie tematów z grupy “ważne, ale nie pilne”. Zazwyczaj nie są to kwestie, od których zależy być albo nie być naszego marketingu, ale niedopilnowane mogą powodować problemy, niepotrzebne wydatki czy błędy w komunikacji. Dlatego warto o nich choć raz w roku pomyśleć i w razie potrzeby szybko poprawić. Porządki w marketingu B2B po prostu muszą się od czasu do czasu odbywać.

Hasła, narzędzia, dostępy

Każdy, kto pracuje w marketingu wie, z jak wielu narzędzi pracy musimy korzystać na co dzień i jak ważne są one dla skuteczności naszych działań. Co jeśli stracilibyśmy do nich dostęp lub trafiłby on w niepożądane ręce? Dostęp do narzędzi analitycznych, do tworzenia stron, do e-mail marketingu, do kont w mediach społecznościowych i wielu innych istotnych miejsc oraz do danych wrażliwych, które są w ich obrębie przechowywane – to wszystko kopalnia potencjalnych zagrożeń. Wyobraźnia zaczyna pracować, prawda? Jeśli dalej ten aspekt bezpieczeństwa wydaje się Wam błahy, wystarczy przejrzeć kilka najnowszych informacji o spektakularnych przejęciach kont w mediach społecznościowych znanych osób czy wycieku danych dużych marek. To jest realne zagrożenie. Dlatego warto jest zrobić w tym obszarze kilka rzeczy:

  • zrobić listę wszystkich miejsc, narzędzi i profili, z których korzystamy na co dzień w marketingu lub które pełnią jakąkolwiek rolę w naszych działaniach marketingowych,
  • zweryfikować, kto ma do tych miejsc dostęp – dawni pracownicy, agencje, freelancerzy – jeśli ktoś już z nami nie współpracuje, a ma dostęp do ważnych miejsc, to należy go odebrać,
  • zmienić hasła i zadbać o uwierzytelnianie dwuskładnikowe (jeśli jest taka możliwość),
  • wdrożyć zasadę udostępniania haseł przy użyciu bezpiecznych narzędzi, np.: https://keepass.info/

RODO

Wiem, że polityki prywatności, zasady udostępniania danych i pop-upy z informacją o plikach cookies weszły już dawno do naszej rzeczywistości. Wszyscy RODO wdrażali i dostosowywali się nowych wymogów. Co nie znaczy, że aktualnie przestrzegają obowiązujących zasad. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że od wejścia w życie przepisów związanych z RODO miną w maju tego roku 3 lata. Od tamtego czasu zapadło wiele wyroków skazujących różnego rodzaju firmy na kary związane z nieodpowiednim wykorzystywaniem danych osobowych. W praktyce oznacza to, że jesteśmy obecnie mądrzejsi o praktyczne orzecznictwo – wiemy jak interpretowane są poszczególne zapisy rozporządzenia. Dlatego to dobry moment, aby zweryfikować zasady przetwarzania danych stosowane w marketingu:

  • czy mamy aktualne zgody na przetwarzanie na przetwarzanie danych osobowych?
  • czy nasza polityka prywatności sformułowana jest poprawnie?
  • czy właściwie przechowujemy i wykorzystujemy dane wrażliwe?

Biorąc pod uwagę rangę ewentualnych konsekwencji i fakt, że w marketingu przetwarzamy wiele danych osobowych, warto przyjrzeć się tej kwestii choć raz w roku. Wszyscy chcemy przecież działać w sposób poprawny i z poszanowaniem praw osób, które powierzają nam nasze dane. Jeśli jesteście w 100% pewni, że wszystkie powyższe punkty są w waszych firmach wdrożone poprawnie i zgodnie z aktualną wiedzą – świetnie! Jeśli jednak macie jakiekolwiek wątpliwości, to nie odkładajcie tematu na później. W tym obszarze porządki w marketingu B2B to arcyważny temat.

Stałe wydatki

Skoro jesteśmy już bezpieczni, to możemy przejść do rozmowy o pieniądzach 🙂 Nie mam zamiaru mówić Wam, jak je zarabiać lub na co wydawać, ale na co NIE wydawać. Niech rzuci kamieniem pierwszy, kto nigdy nie odpiął karty płatniczej od narzędzia, którego nie używał od miesięcy, ale płacił za nie regularnie lub kto nie zapomniał odpiąć karty po okresie próbnym. Zdarza się każdemu, a skoro koszty przetestowania nowych rozwiązań są niskie (np. tylko 9$ miesięcznie!), to aż żal ich nie testować. To jest jak najbardziej w porządku, warto jednak czasem (np. na początku roku) sprawdzić z ręką na sercu, z których narzędzi faktycznie korzystamy, a które mamy wykupione tylko dlatego, że kiedyś się przydadzą, wszyscy z nich korzystają, na pewno w końcu znajdziemy czas, aby je wykorzystać itd. Klucz w porządkach w tym obszarze jest prosty: bierzemy listę wydatków / faktur z ostatnich miesięcy, skreślamy z niej te dotyczące narzędzi, z których nie korzystaliśmy w przeciągu ostatnich miesięcy i anulujemy abonament lub subskrypcje. Być może nie znajdziecie u siebie takich wydatków, a może… zaoszczędzicie w tym roku konkretną sumę?

Ochrona znaków towarowych

Zazwyczaj dużo czasu poświęcamy na wymyślanie nośnych nazw firm, produktów czy usług. Warto zatem zadbać o to, aby naszej błyskotliwej nazwy nie zaczął używać ktoś inny. Warto sprawdzić:

  • jakie znaki towarowe są w Waszej firmie objęte ochroną i na jakich rynkach – na terenie Polski, UE czy całego świata? Czy zakres ochrony jest zgodny z tym, na jakim obszarze działa aktualnie Wasza marka?
  • jaki jest okres ochrony i kiedy się kończy?
  • czy mamy nazwy i znaki, które nie są objęte ochroną (bo np. są nowe i nikt się tym nie zajął), a stanowią ważny lub perspektywiczny obszar działania naszej firmy?

Załatwianie takich formalności nie należy do najbardziej porywających zadań, ale zdecydowanie warto o nie dbać.

Aktualność danych w komunikacji marketingowej

Jeśli na swojej stronie internetowej lub w materiałach handlowych informujesz o tym:

  • ile lat doświadczenia ma firma,
  • ilu pracowników zatrudnia,
  • jak wiele projektów zrobiła,
  • lub podajesz jakiekolwiek dane, które dezaktualizują się co roku,

… to właśnie jest najlepszy moment na aktualizacje takich informacji. To zajmie tylko chwile, a Ty będziesz miał spokój na kolejne 12 miesięcy 🙂

Nagrody, certyfikaty, rankingi

Punkt podobny do powyższego, ale odnoszący się do innej dziedziny – jakie nowe wyróżnienia zdobyła w ubiegłym roku Twoja firma? Zazwyczaj dbamy o to, aby na bieżąco informować na temat nagród czy obecności w prestiżowych rankingach. To doskonałe i nośne newsy. Jednocześnie zdarza się, że zapominamy o tak prozaicznej kwestii, jak dodanie nowych wyróżnień na stronie internetowej czy w materiałach handlowych, a to bardzo istotne! To właśnie dzięki takim zabiegom możemy zwiększyć zaufanie do naszej marki w oczach potencjalnych klientów, którzy trafili do nas po raz pierwszy. Takie osoby nie śledzą nas w social mediach, więc nie zobaczyły nośnego postu na Linkedinie. Musimy zadbać o to, aby ważne z perspektywy budowania wizerunku naszej marki wyróżnienia znalazły się w miejscach, na które może trafić nasz potencjalny klient.

Nowe projekty

Ile nowych projektów zakończyliśmy z sukcesem w ubiegłym roku? Czy napisaliśmy na ich temat case study? Pozyskaliśmy referencję i cytat z rekomendacją naszego klienta? Czy wszystkie te informacje znalazły się w odpowiednich miejscach na naszej stronie i trafiły do branżowych mediów? Myślę, że o wartości tego typu treści nie muszę nikogo przekonywać. Poświęćmy chwilę, aby upewnić się, że w pełni wykorzystujemy jeden z najsilniejszych aspektów komunikacji naszej marki – rekomendacje bezpośrednio od naszych klientów.

Ustalenia strategiczne

Zaczął się kolejny rok, przed nami nowe cele do realizacji, zakładam, że mamy je już ustalone lub najdalej za kilka dni będziemy mieli. We wstępie zaznaczyłam, że moja lista porządków nie odnosi się do klasycznego podsumowania i planowania roku – nie wycofuje się z tej deklaracji. Jednocześnie w ostatnim punkcie listy chciałabym zwrócić uwagę na listę ustaleń, które warto poczynić (i spisać) na początku roku, ale dokładnie znać oczekiwania i widzieć co robić, a czego nie robić, aby je spełnić.

Aby zespół marketingu mógł działać efektywnie i świadomie, powinien mieć poczynione klarowne ustalenia z głównymi interesariuszami swojego działania. W przypadku marketingu B2B może być to dział realizacji czy obsługi klienta, zespół sprzedaży, ale i sam zarząd firmy. Co powinniśmy na początku roku ustalić i spisać?

  • kierunki strategiczne – na jakich grupach docelowych skupiamy się w nowym roku? Jaki przekaz będzie komunikowała nasza marka? Czy coś się w tym obszarze zmienia w porównaniu do ubiegłych lat?
  • cele zespołu marketingu – jakie rezultaty na koniec roku mamy osiągnąć? Ile leadów potrzebujemy dostarczyć do sprzedaży oraz jakiego rodzaju?
  • czy nasze kryteria klasyfikacji leada są aktualne? Jeśli je modyfikujemy, to od kiedy i jak to się ma do liczby leadów do pozyskania w tym roku?
  • jakie oczekiwania, poza leadami, mają wobec marketingu główne grupy interesariuszy? Na czym marketing ma się koncentrować? Po czym stwierdzimy za 12 miesięcy czy był to udany rok?

Jeśli odpowiedzi na wszystkie te pytania jesteście w stanie szybko udzielić – świetnie! Jeśli jednak w którymś z punktów zawahaliście się, to dobrze byłoby rozwiać wszelkie wątpliwości w styczniu. Jasno wyznaczone cele i oczekiwania na początku roku pozwalają skupić się na ich konsekwentnej realizacji przez kolejne miesiące oraz zapobiegają konfliktom czy nieporozumieniom.

Podsumowanie – obowiązkowe porządki w marketingu B2B

Ja do swojej listy kontrolnej siadam jeszcze w tym tygodniu. Choć czekają na mnie o wiele ciekawsze pomysły do realizacji w nowym roku, to wiem, że porządki w marketingu B2B po prostu trzeba zrobić i nie warto tego przekładać. W zasadzie, dobrze wiemy, że jeśli zaczniemy takie tematy odkładać, to… po prostu już do nich nie wrócimy 🙂 Dlatego, ja działam od razu i Was również do tego zachęcam.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *